Kobiecy i męski styl komunikowania

Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią,
Mężom przystoi w milczeniu się zbroić…
A. Asnyk, „Miejcie nadzieję”

Kot powinien być łowny, a chłop mowny. 
Onufry Zagłoba, H. Sienkiewicz, „Ogniem i mieczem” 


Komunikacja interpersonalna jest podstawą istnienia i funkcjonowania każdej relacji międzyludzkiej. Zjawisko to dotyczy zarówno zależności w małych, dwuosobowych układach partnerskich, jak i w wielkich grupach społecznych, a nawet w obrębie całych narodów i cywilizacji. Komunikacja przybierać może najróżniejsze formy i rozmiary, a każde ludzkie zachowanie w pewnym sensie stanowi akt komunikowania. Pomiędzy rozmową dwóch osób, a procesami masowego komunikowania medialnego zachodzi oczywiście wielka różnica, w obu przypadkach mamy jednak do czynienia z procesem porozumiewania się. Większości śmiertelników w największym stopniu dotyczą procesy komunikowania zachodzące na poziomie osobistym, międzyludzkim, codziennym.


„Komunikacja” stanowi pojęcie bardzo szerokie i wieloznaczne. Powiedzieć można, że każdy istniejący przedmiot wysyła określone informacje, choćby o tym, że istnieje. Każdą rzecz można również wykorzystać do zakomunikowania jakiejś wiadomości. Mówiąc o „komunikowaniu” zwykle na myśli mamy proces porozumiewania się między ludźmi. Taki sposób rozumowania jest jednak ujęciem bardzo zawężonym. Stojący w górach znak graniczny komunikuje, że mamy do czynienia ze stykiem dwóch obszarów czy terytoriów, choć oczywiście pojęcie „komunikowania” jest w tym przypadku użyte w sposób dość umowny. Można przecież powiedzieć, że przy pomocy wspomnianego znaku to ludzie przekazują określoną informację podróżującym osobom. Jednak szczekający pies również komunikuje. Nastroszona, przygotowana do godowej walki ryba z gatunku bojownik wspaniały także, w sposób bardzo wyrazisty, przekazuje pewne informacje. Komunikują również bakterie, owady, gady i płazy. Każda żywa istota przekazuje jakieś informacje, jednak proces komunikacji w pełnym znaczeniu istnieje wtedy, kiedy informacje te są przez kogoś spostrzegane i rozumiane.

Treść i forma procesu komunikacji są zjawiskami zależnymi od bardzo wielu różnych czynników. W inny sposób komunikują się dzieci, w inny dorośli. W okresie swojego istnienia ludzkość zdołała stworzyć ogromną wielość różnych sposobów przekazywania informacji. Dlatego komunikacja przybierać może bardzo różnorodne kształty. Ludzie różnią się w zakresie sposobu formułowania i odbierania informacji. Mówią różnymi językami, wykorzystują odmienne kanały komunikacyjne. Sposoby komunikowania ulegały znaczącym przemianom również w miarę upływu dziejów. Nie od razu człowiek wynalazł pismo, stosunkowo późno powołał do życia instytucje profesjonalnie zajmujące się przekazywaniem wiadomości, a telefon komórkowy i Internet to wynalazki czasów ściśle najnowszych.
Czynnikiem silnie determinującym treść i formę procesów komunikowania się jest płeć. Kobiety i mężczyźni komunikują nieco odmiennie, inaczej spostrzegają bowiem świat, odmienne wartości uznają za najważniejsze, inne ujawniają przyzwyczajenia i nawyki. Możliwe do zaobserwowania różnice w męskim i kobiecym sposobie komunikowania wynikają najprawdopodobniej przede wszystkim z odmienności ról, do jakich pełnienia kobieta i mężczyzna zostali powołani. Analizując materię męskiej i kobiecej komunikacji warto przyjrzeć się zatem zasadniczym różnicom, jakie zachodzą pomiędzy przedstawicielami obu płci. Zawarte tu rozważania, zgodnie z charakterem i przeznaczeniem artykułu, mają postać dość uproszczoną, a opisywane role płciowe oraz cechy kobiet i mężczyzn traktowane są tradycyjnie, umownie i schematycznie.

Z ewolucyjnego punktu widzenia mężczyzna został stworzony przede wszystkim do walki i dbania o materialny byt założonej rodziny. Wskazuje na to między innymi jego znacznie silniejsza od kobiecej budowa. Samiec dysponuje więc silniejszym i bardziej wydajnym aparatem mięśniowym, na ogół jest także większy, więcej ma mięśni i znacznie grubsze kości. Zazwyczaj lepiej, niż kobieta orientuje się w terenie i ma znacznie sprawniejszy zmysł nawigacji. Krótko mówiąc, jest po prostu silniejszy i bardziej zwinny, a jego fizyczna konstytucja służyć ma najwyraźniej przede wszystkim codziennej walce o byt. Prawdopodobnie właśnie w związku z tym na poziomie zachowania mężczyzna zwykle preferuje rozwiązania jednoznaczne i radykalne, zapewniające natychmiastową (lub w każdym razie szybką) skuteczność. Chętnie angażuje się w działania ukierunkowane bezpośrednio na realizację określonego celu. W czynnościach tradycyjnie zarezerwowanych dla mężczyzn nie ma tak naprawdę wiele miejsca na ciągłe komunikowanie, rozmowę, wymianę informacji. Pewnie dlatego komunikacja interpersonalna w swoich najbardziej wyrafinowanych formach zazwyczaj nie jest mocną stroną mężczyzny. Samiec komunikuje raczej wprost, zwięźle, krótko i rzeczowo. Taki sposób przekazywania informacji wynika ze wspomnianej, tradycyjnie rozumianej męskiej roli życiowej.

Kobiety stworzone zostały do realizacji całkiem odmiennych zadań. Pierwszą, najbardziej zasadniczą różnicę stanowi to, że samice większości żyjących gatunków mają za zadanie przede wszystkim rodzić potomstwo, a następnie odpowiedzialnie się nim zajmować. W konsekwencji istotną rolą kobiety jest także dbanie o spójność i trwałość rodziny oraz o coś, co potocznie określa się mianem „ogniska domowego”. Z kobiecego punktu widzenia subtelna komunikacja ma więc znaczenie dużo bardziej fundamentalne, niż ma to miejsce w przypadku mężczyzn. Można powiedzieć, że w związku ze znacznymi, fizycznymi dysproporcjami w obliczu konfliktu z mężczyzną kobieta zmuszona jest do używania znacznie bardziej wyrafinowanych sposobów perswazji. W codziennej walce o przetrwanie kobieta nie dysponuje dużą siłą fizyczną, a zatem zasobem, który przez wieki stanowił czynnik decydujący we wszelkiego rodzaju starciach. Pewnie dlatego rodzaj żeński, w toku rozwoju gatunku ludzkiego, wyspecjalizował się więc w skutecznych i perfekcyjnych sposobach porozumiewania się. W gruncie rzeczy sprytne manipulowanie samcami zazwyczaj leży w naturze każdej zdrowej samicy 🙂 W trosce o trwałość i spójność rodziny oraz najbliższych związków intymnych kobiety w znacznym stopniu koncentrują się na emocjach. Angażują się w działania długotrwałe, ukierunkowane na rezultat w dłuższej perspektywie czasowej. Wychowują dzieci, cierpliwie i odpowiedzialnie zajmują się osobami starszymi, a ich codzienna aktywność ma znacznie mniej transparentny i wyrazisty, niż w przypadku mężczyzn charakter. W bardzo dosłownym sensie kobiety budują emocjonalną podstawę męskiej egzystencji. Dbając o stosunki interpersonalne, ciepłe relacje uczuciowe oraz spójność i zgodność grup, kobiety wykazują znacznie większą cierpliwość i wytrzymałość, a także odporność emocjonalną.

Przeczytaj też: Autostradą pod prąd. Krótko o braku krytycyzmu – dlaczego ciągle trafiam na nieodpowiednich partnerów…? 

Mówi się czasem, że kobieta łagodzi obyczaje. Męskie wzorce zachowania nader często zawierają bardzo wyraźny i łatwy do zaobserwowania element rywalizacji. Przyjmuje się zatem tradycyjnie, że kobiety cechuje znacznie większa kooperatywność, oznaczająca chęć współdziałania i współbrzmienia, mężczyźni zaś ujawniają większą konkurencyjność, co pewnie również wynika między innymi z odmiennie pojmowanych ról rodzinnych i społecznych.

Podsumowując można powiedzieć, że męskie sposoby działania ukierunkowane są przede wszystkim na maksymalną skuteczność w rozwiązywaniu codziennych problemów. Kobiety w sposób naturalny dbają zaś o relacje i stosunki międzyludzkie. Jest to oczywiście ujęcie bardzo uproszczone. Należy bowiem podkreślić, że nie każda kobieta zachowuje się w typowo kobiecy sposób, a z drugiej strony nie każdy mężczyzna stanowi przykład zachowań typowo męskich. Z upływem dziejów postępuje proces częściowego równouprawnienia. Męskie i kobiece role rodzinne i społeczne przestają być tak jasno, jak niegdyś określone. Mężczyzna wprawdzie nie urodzi dziecka, ale może się nim zajmować, a bywa i tak, że to właśnie on w największym stopniu dba o integralność domowego ogniska, podczas gdy kobieta zajęta jest pozyskiwaniem środków na utrzymanie. W ludzkim świecie zdarza się zatem, że to kobieta zachowuje się w sposób raczej męski, a mężczyzna w bardziej kobiecy. Mężczyzna przejmować może częściowo role kobiece, a kobieta te zarezerwowane dla mężczyzn. W wielu współczesnych sytuacjach podział na „męskie” i „kobiece” przyjmuje coraz bardziej umowny charakter.

Przeczytaj też: Czy przeciwieństwa się przyciągają?

W oparciu o literaturę przedmiotu wyróżnić można kilka zasadniczych, wybranych cech charakterystycznych męskiego i kobiecego sposobu porozumiewania się. Najlepiej zaprezentować je porównując zjawiska znamienne dla kobiet i mężczyzn, zwracając jednocześnie uwagę na szczególnie istotne i wyraziste różnice. W tym artykule rozważania skoncentrowane zostały na elementach komunikacji głosowej. Warto pamiętać jednak, że komunikacja międzyludzka ma zakres znacznie szerszy, niż wynika tylko ze zjawiska mowy. Obejmuje wiele jeszcze innych aspektów, takich jak mimika i gestykulacja, kontakt wzrokowy, pantomimika (nazywana „mową ciała”) i proksemika (zagospodarowanie przestrzeni osobistej i interpersonalnej), a nawet zapach.

Elementy wokalne. Są to zjawiska związane z generowaniem dźwięków mówionych, czyli najbardziej podstawowe aspekty procesów ludzkiej komunikacji. W środowisku naukowym zdania co do uwarunkowań elementów wokalnych są dość podzielone. Niektórzy badacze twierdzą, że charakter tych zjawisk zależy od czynników genetycznych. Inni uważają, że elementy wokalne zdeterminowane są raczej warunkami społecznymi i tradycją. Przyjmuje się często, że głos kobiecy jest w sposób naturalny wyższy, niż męski. Spotkać można jednak także doniesienia, że męskie i kobiece aparaty wokalne są tak samo przystosowane zarówno do wysokich, jak i niskich tonów. Jednak mężczyźni starają się z tradycyjnego przyzwyczajenia brzmieć niżej i unikać tonów wysokich, w obawie przed brzmieniem „kobiecym”. Często zdarza się i tak, że kobiety mówiące niskim głosem lub mężczyźni mówiący wysokim są przez otoczenie odbierani jako mniej wiarygodni, dziwni czy nawet śmieszni. Zjawisko to pewnie każdy z nas zna z życiowego doświadczenia.

Wypowiedzi o charakterze propozycji. Podobno kobiety, znacznie częściej niż mężczyźni, formułują wypowiedzi przyjmujące charakter czy formę pewnej propozycji. Takie frazy są wypowiedziami o znacznie złagodzonym, delikatnym wydźwięku, a zatem pozwalają zminimalizować ryzyko ewentualnego konfliktu, są bardziej bezpieczne i zachowawcze. Dzięki takiemu sposobowi komunikowania kobieta bywa jednak odbierana jako bardziej niepewna, bezbronna, a czasem nawet nieco zalękniona czy wręcz niekompetentna. W życiu codziennym trudno nie zauważyć, że kobiety zwykle zachowują się w sposób znacznie mniej autorytatywny, niż mężczyźni. Budowane przez nie wypowiedzi mają bardzo często charakter przypuszczeń, a nawet pytań. Kobiety cechuje więc w komunikacji znacznie mniejsza pewność siebie i radykalność. Taki charakter wypowiedzi osiągnąć można zarówno przez odpowiednią treść, jak i formę. W tym ostatnim przypadku znaczenie ma głównie odpowiednia intonacja. W wypowiedziach kobiecych znamienne jest także występowanie wyrażeń ujawniających mniejszą pewność siebie, takich jak „podejrzewam”, „sądzę”, „wydaje mi się”, „zastanawiam się” itd.  

Dobór słów. Istotne różnice zachodzą pomiędzy płciami także w zakresie dobierania wykorzystywanych w wypowiedziach słów. Dość ciekawym przykładem tego zjawiska jest mówienie na temat kolorów oraz części garderoby. Mężczyźni zazwyczaj nie radzą sobie szczególnie dobrze w sytuacjach wymagających określania barw oraz części ubioru. W niektórych badaniach ujawniono, że rozprawiający o kolorach (np. „fiołkowo-różowym”, „ecru” i „łososiowym”…) czy szmatkach („garsonce”, „bolerku” i „kabaretkach”…) mężczyzna przez obserwujące kobiety podejrzewany był o homoseksualność. Kobiety znacznie częściej wykorzystują nazwy kolorów mniej powszechnie znane wśród mężczyzn (a czasami zupełnie dla nich obce), jak wspomniane ecru, akwamaryna czy lawendowy, co zresztą bywa częstym tematem międzypłciowych kpin i żartów.   

Przekleństwa i slang „seksualny”. Używanie mocnych przekleństw i obscenicznych wyrażeń kojarzone było tradycyjnie z zachowaniem mężczyzn. W konsekwencji, to właśnie w ich przypadku jest znacznie bardziej akceptowalne i łatwiej wybaczane, bardzo źle natomiast widziane u kobiet. Zjawisko to występuje do dzisiaj. Mężczyźni znacznie częściej przeklinają, stosują znacznie więcej inwektyw, nawet w charakterze zwykłych, kurwa, przerywników albo też słów silnie podkreślających wagę formułowanej wypowiedzi. Męski język cechuje także szczególnie duża swoboda w niewybrednym, dosadnym określaniu spraw związanych z seksem. Mężczyźni, zwłaszcza w swoim gronie, wyjątkowo chętnie używają ordynarnych określeń zjawisk związanych z fizyczną stroną miłości. Kobiety poszukują natomiast raczej bardziej akceptowalnych społecznie eufemizmów i łagodniejszych pojęć. Ogólnie można poza tym powiedzieć, że język mężczyzn w sprawia wrażenie znacznie silniej „seksualnego”, niż ma to miejsce w przypadku kobiet. Czasami więc pierdolenie o seksie sprawia pewien problem przedstawicielom obojga płci, skazani są bowiem albo na używanie niezręcznych i często trudnych do zrozumienia określeń czysto medycznych, albo krępującego, potocznego slangu 🙂 

Milczenie i wielomówność. Prowadząc potoczne obserwacje życiowe można zauważyć, że kobietom tradycyjnie przypisuje się znacznie większą wielomówność, zaś świat mężczyzn kojarzony jest z milczeniem i powściągliwością. Jest to oczywiście ujęcie dość stereotypowe i często dotyczy bardziej kulturowych założeń, niż faktycznie występujących zależności. Już jednak niezapomniany Zdzisław Dyrman (Ludwik Pak) w klasycznej, polskiej komedii Miś stwierdza z przekonaniem, że… „chłop gadać nie musi”.


Konwersacją prowadzoną przez dwie lub więcej osób kieruje zazwyczaj kilka podstawowych reguł, takich jak zasada naprzemienności wypowiedzi, wymóg wzajemnego słuchania się i wiele innych. W przypadku wymiany zdań pomiędzy interlokutorami odmiennych płci zauważa się jednak często, że mężczyźni ujawniają silniejszą skłonność dominowania w rozmowie. Zazwyczaj mówią więcej, głośniej, znacznie bardziej dobitnie, wykazują tendencję do kierowania rozmową i rezerwowania większej ilości czasu wypowiedzi dla siebie. Wypowiadają także znacznie więcej zdań orzekających, niż pytań, chętniej przerywają wypowiedzi swoich rozmówców, a jednocześnie nie pozwalają przerywać sobie. A zatem również w zwykłej rozmowie manifestuje się często męska potrzeba i chęć dominacji.

Warto jednak wspomnieć o dwóch istotnych rzeczach. Po pierwsze – wyniki wszelkich prowadzonych badań często okazują się bardzo niejednoznaczne, a nawet wzajemnie sprzeczne. Wynika to prawdopodobnie przede wszystkim z poziomu trudności, jaki cechuje procesy analizowania omawianej materii. Badania społeczne stanowią w ogóle trudny problem, a badania płci należą być może do najtrudniejszych. Po drugie – wszystkie opisywane zależności mają zawsze bardzo umowny charakter. Tym samym nie należy traktować ich jako bezwzględnie obowiązujących i jednoznacznych. Reprezentanci obu płci należą mimo wszystko do tego samego gatunku (hmm…?), siłą rzeczy na ogół zachowują się więc dość podobnie. Na ludzkie zachowanie w każdym dowolnym momencie ma wpływ nieskończenie niemal wiele czynników. Może się zatem zdarzyć, że kobieta z różnych powodów przejmie męskie cechy zachowania, a mężczyzna – kobiece.    

Literatura

Aronson E., Człowiek istota społeczna, PWN, Warszawa 2009

Ivy D.K., Backlund P., Język kobiet i język mężczyzn, (w:) Stewart J. (red.) Mosty zamiast murów. O komunikowaniu się między ludźmiPWN, Warszawa 2000 

McKay M., Davis M., Fanning P., Sztuka skutecznego porozumiewania się, GWP, Gdańsk 2010